Wednesday, June 19, 2013

Wasps and hornets nests in our tool shed // Gniazda os i szerszeni w naszej szopie na narzędzia

We have wasps and hornets nests in the tool shed. 
 W szopie na narzędzia mamy gniazdo os i gniazdo szerszeni. 


When I was taking these photos a few days ago, the wasps were acting like I wasn't there, but a hornet, which was building its nest, got scared and flew away. 
Currently wasps are still buzzing and lively shaking their home but hornets abandoned their plans to build their house here because so far I haven't seen them in the shed.
I think we scared them away when one of them saw me taking these pictures
 and probably decided to reside somewhere else.

At first, we were considering to remove these nests in case insects get aggressive and sting us, but we decided to leave them until they get crazy or something :) 
We've noticed that when we're ignoring them - they're ignoring us. We go inside the shed, they fly outside, when we go outside, they fly inside and so on. So, we and wasps are using the same shed almost simultaneously but not disturbing one another. 

I hope this symbiosis will last till the end of this season.

edit: Yesterday, I accidentally hit a wall of the shed with a rake and made some noise, wasps got scared, flew out of the nest and one of them stung me.
Well, nature is just nature...

------------------------

Gdy robiłam te zdjęcia kilka dni temu, to osy zachowywały się jakby mnie tam nie było, ale szerszeń, który właśnie budował swoje gniazdo przestraszył się i odfrunął. Obecnie to osy dalej bzyczą i żywo potrząsają swoim domkiem, ale szerszenie prawdopodobnie zaniechały planów budowy swojego domku w naszej szopie - ponieważ od tamtej pory żadnego szerszenia nie widziałam.. Myślę, że się przestraszyły kiedy to jeden z nich zobaczył mnie robiącą zdjęcia i zdecydowały urządzić się gdzieś indziej.
Na początku myśleliśmy, że zlikwidujemy te gniazda w razie jakby owady stały się agresywne i nas pożądliły, ale w końcu postanowiliśmy je zostawić do czasu aż nie zwariują czy coś :)
Zauważyliśmy, że gdy je ignorujemy - one ignorują nas. Gdy my wchodzimy do szopy, one wylatują, gdy my wychodzimy one wlatują i tak w kółko. Tak więc, zarówno my jak i osy korzystamy równocześnie z tej samej szopy nie przeszkadzając sobie wzajemnie.

Mam nadzieję, że ta symbioza przetrwa do końca tego sezonu.

edit: Wczoraj niechcący uderzyłam grabiami o ścianę szopy i narobiłam hałasu. Osy się przestraszyły, wyleciały ze swojego gniazda i jedna z nich mnie dziabnęła.
Cóż, natura zawsze pozostanie naturą...


Closer to the doors there is a bigger one, wasps nest, above on the left there is a hornets nest.
Bliżej drzwi jest większe gniazdo os, wyżej po lewej jest gniazdo szerszeni

Hornets nest // Gniazdo szerszeni

Hornets nest from the inside // Gniazdo szerszeni od środka

Wasps nest // Gniazdo os

13 comments:

  1. Beautiful nests. I am sure you won't have any problem with them as long as they are not interfered with. We also have a wasp that makes a big paper nest in Eastern North America. Some years there are many more than others. In our garden, the most common kind of wasp makes a nest of clay, also attached to the ceilings of sheds or in empty plant pots.

    ReplyDelete
  2. Uuuum I know you love animals but careful with wasps. I would move to the other city if something like this grew in my shed :D

    ReplyDelete
  3. Szerszenie zalęgają się u nas co jakiś czas. Bywały i na strychu chałupy (wówczas dało się egzystować), ale i w starej belce stodoły - wtedy za często wlatywały do mieszkania. Osy też nas lubią, w tamtym roku miały gniazdo w drewnianym kibelku, teraz w belkach chałupy, a kiedyś w ziemi na skalniaku i wówczas były "wściekłe", atakowały mnie od razu ilekroć usiłowałam tam usuwać chwasty. Odpuściłam i dopiero w jesieni uporządkowałam to miejsce. No tak bywa z naturą.

    ReplyDelete
  4. Nigdy nie widziałam gniazda szerszeni...Lepiej, że odfrunęły.
    Nie sądzę, że byłaby to sąsiedzka symbioza...
    dzięki za zdjęcia, jestem trochę mądrzejsza.
    Przesyłam pozdrowienia:)

    ReplyDelete
  5. Witaj! To, że szerszenie sobie poleciały to chyba lepiej. One nie są zbyt przyjazne, a poza tym jak ktoś ma uczulenie na ich jad to po ukąszeniu może mieć spore nieprzyjemności. A osy... no cóż, też za nimi nie przepadam, ale skoro nie przeszkadzają to OK :) Też muszą w końcu gdzieś żyć :) Pozdrowienia.

    ReplyDelete
  6. Wasp do build beautiful nests but will defend the nest aggressively!

    ReplyDelete
  7. be careful, when the nest gets really big, they will consider your whole shed as their territory and will defend it aggressively.

    ReplyDelete
  8. Oh dear. I hope you're alright and not too sore.
    Please get some advice about those wasps. They look like the ones we have here that are introduced pests. We call them European wasps. I think Americans call them Yellowjackets? The advice here is if they build a nest it should be gotten rid of by someone who knows how to do it. They can be aggressive just like icebear said. I have seen one in the garden sometimes and not been bothered by it but under some circumstances they get very aggressive. We have other types of wasps here too and if we leave them alone they leave us alone. But European wasps are more dangerous. Also do not leave open drink cans sitting outside, they crawl inside to drink and people have gotten them in their mouths when they have a drink. Please be careful and get some advice.

    ReplyDelete
    Replies
    1. These here in Poland are definitely European wasps. They are always diving in sweet drinks or sitting on sweet buns. Luckily no one in my family is allergic to wasp venom, so if a wasp stings one of us, we usually smear the stung spot with a one half onion and it eases the pain.

      So far the wasps are behaving well and because we don't use the shed very often - we'll leave them. When they become aggressive, we'll call the fire fighters and they will help us with removing the nest.

      Delete
  9. Interesting and beautiful!Greetings!

    ReplyDelete
  10. Greetings form Ontario. Interesting information about wasps. I normally leave them alone and remove the empty "nest" in the fall when they are gone. When I was a child, I was curious about them flying in and out of a hole in a post. I was stung 18 times. Since then, I am cautious.

    ReplyDelete
  11. Oh I did not know you are pregnant. Congratulation and take care of your body.
    Oh I wish I have many pollinators in our garden.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thank you! I'm due mid-September, and I can't wait! :)

      Delete