Showing posts with label działka. Show all posts
Showing posts with label działka. Show all posts

Sunday, February 24, 2013

Memories: how we created our veggie garden... / wspomnienia: jak stworzyliśmy nasz ogródek warzywny


I decided to write every post in English and Polish, because I've noticed I have readers from Poland, too!

In spring 2011 we started our first vegetable garden ever. After watching a dozen horticulture TV programms both in Polish and English (like for example Rok w Ogrodzie, or How to be a Gardener with Alan Titchmarsh) I had enough knowledge to create basic veggie plots. We did a lot of hard work there and a lot of digging.

Our veggie garden is 30 m2 - 5 x 6 metres (35.88 yd2 - 5.46 x 6.56 yd; 323 ft2 - 16.4 x 19.69 ft)

------------------
Od tej pory będę pisać posty za równo po angielsku jak i po polsku, aby czytelnicy z Polski mogli swobodnie przeczytać moje posty :)

Wiosną 2011 roku założyliśmy nasz pierwszy w życiu ogród warzywny. Po obejrzeniu dużej ilości programów ogrodniczych zarówno polskich jak i angielskich (np. Rok w Ogrodzie, czy How to be a Gardener, tłum. 'Jak być ogrodnikiem' z Alanem Titchmarshem) miałam wystarczającą wiedzę, aby stworzyć podstawowe zagony dla warzyw. Kosztowało nas to mnóstwo pracy ... i mnóstwo kopania.

Nasz ogródek warzywny ma ok. 30m2 (5 x 6 metrów)


more photos /  więcej zdjęć:

Saturday, February 23, 2013

It's still snowing here so let's go back in time.../ U nas dalej śnieży więc cofnijmy się w czasie...



There has been no change in weather for 3 weeks. It's snowing almost every day, even though it isn't very cold only -3 lately, but the snow became so dull and boring so I'm just even more than fed up with it.

I was thinking about our garden at the time we bought our plot. 
When we first saw it, it looked like an overgrown jungle with tall grasses reaching our armpits. We had to cut out some trees and shrubs and to scythe the grasses to make some place for us there. We decided that we cut only those trees and shrubs that are necessary. When we explored the whole plot it turned out that there grow trees, shrubs and plants that we'd never seen before, for example, a bird cherry, an alder buckthorn or dewberries :) 

Take a look at the photos of our plot:
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Od 3 tygodni prawie codziennie pada śnieg, pomimo, iż nie jest aż tak zimno, bo tylko -3 (a dzisiaj nawet 0), to śnieg zrobił się już tak nudny i monotonny, że mam już go nawet więcej niż dosyć.

Myślałam o czasie, kiedy kupiliśmy naszą działkę. Kiedy zobaczyliśmy ją pierwszy raz , wyglądała jak zarośnięta dżungla z wysokimi trawami aż pod pachę. Musieliśy wyciąć kilka drzew i krzewów oraz skosić trawę, aby zrobiło się trochę wolnego miejsca. Zdecydowaliśmy, że wytniemy tylko to, co będzie konieczne. Kiedy po ścinaniu i koszeniu udało nam się obejrzeć całą działkę, okazało się, że rosną tam drzewa, krzewy czy rośliny, których jeszcze wcześniej nie widzieliśmy, np. czeremcha, kruszyna czy jezyna popielica :)

Zobaczcie jak na początku wyglądała nasza działka: 

Spring/ wiosna:

Friday, February 22, 2013

Memories: wild flora in the garden... / wspomnienia: dzikie rośliny w ogrodzie...

These wild plants and shrubs had been growing in our garden before we even bought it :)
They were there first so I'm not going to evict them :)
I will maybe replant some to a better spot.

----------------------------------------
Te dzikie rośliny i krzewy rosły w naszym ogrodzie zanim go kupiliśmy :)
One były tam pierwsze, więc nie będę ich eksmitować :)
Niektóre na pewno przesadzę w lepsze miejsce.

Meadow cranesbill (geranium pratense; bodziszek łąkowy)
Ground-ivy, Creeping Charlie (glechoma hederacea; bluszczyk kurdybanek)





 more photos: / więcej zdjęć: